sobota, 29 sierpnia 2015

PROLOG

- 3 miesiące później -
No więc tak. Od tego całego zamieszania minęły 3 miesiące. Ja i no.. Sami wiecie kto ( Nie, nie Voldemord xD) nie odzywamy się do siebie. Lilly urosła na słodkiego bobasa i ma już 5 miesięcy ! Jak ten czas leci...

A wicie, co jest najśmieszniejsze, a zarazem najbardziej irytujące w tym wszystkim ? On :



Ten człowiek szczerze mnie przeraża... Od miesiąca za każdym razem, kiedy go widzę, ten próbuje do mnie zarywać. Co za gatunek. Ale póki co nie będę podejmowała żadnych czynów, by dać mu się uwieść. raz już tak zrobiłam, za co dostałam później od życia porządnego kopa w dupsko. Niech sobie flirtuje, póki nie podchodzi to pod psychopatę. Zastanawiacie się pewnie : A gdzie ty właściwie mieszkasz i co z tamtym domem ? No więc mieszkam u mamy, a Lilly razem ze mną. tamto mieszkanie sprzedaliśmy jakiejś starszej parze. Ciążę z wielkim bólem, ale postanowiła donosić i okazało się, że to chłopiec. Mam nadzieję, że nie będzie takich niespodzianek jak ostatnio.. No wiecie Lilly miała być bliźniakami... CHŁOPCAMI. 
Muszę się wam przyznać, że od kilku dni męczy mnie taka nuda, że masakra. Serio, obejrzałam już chyba wszystkie filmy na świecie, wyżarłam tone popcornu, a mamy i tak w domu zazwyczaj nie ma bo pracuję, więc właściwie jestem sama. Dobrze przynajmniej, że mam Lilly, bo chyba bym zwariowała, a tak przynajmniej mam się czymś zająć, chociaż i to na dłuższą metę nie wystarcza, no bo bo kurwy nędzy mam 21 lat i powinno opierać się na imprezach ze znajomymi, na szaleństwie i ogólnie powinno być inne, a jakie jest ? Mam dziecko i jestem w ciąży z facetem, który zdradził mnie z suką z Polski, a na dodatek nawet ze sobą nie rozmawiamy. Moje życie jest do dupy, może napisze kiedyś z tego książkę, albo założę o tym jakiegoś bloga. Będzie szedł jak ciepłe bułeczki. To wszystko serio jest pojebane. Właściwie, to czas się rozerwać, podsyłam Lilly Horan' owi, i idę zaszaleć do klubu. Tylko bez alkoholu, to co to za zabawa ? No i cały plan legł w gruzach. Ciekawe, jak ja mam zamiar w ciąży najebać się do nieprzytomności, skoro nie mogę nawet łyka zwykłego szampana.... Tak jak już mówiłam : moje życie nie ma sensu.

_________________________________________________________________________________

Dobra, tak, tak wiem, nie bijcie. Wiem, że rozdział miał być przynajmniej 10 dni temu, ale w przeciwieństwie do Kate mam za dużo spraw. Wiecie gimnazjum, nowa szkoła, latanie za książkami, zeszytami, plecakiem, chociaż nie, ja mam torbę a nie plecak xD No i okładki, piórniki i te inne głupoty. Ale niech to będzie rozdział a raczej prolog, na początek roku szkolnego który już za 
 dni u mnie, może u was troszkę inaczej... No cóż, zostało mi napisać tylko jeszcze po rozdziale do innych blogów i temat Blogger chwilowo odpoczywa. I serio przepraszam, że jest dopiero teraz rozdział, ale niestety do wszystkich spraw organizacyjnych dochodzi jeszcze kompletny BRAK WENY.  No ale co ja będę wam o tym pisać, to wy piszcie mi czy podoba wam się prolog i rozsyłajcie to znajomym i w ogóle :D Miłego dnia, nocy, czy czegoś tam papa <3


piątek, 14 sierpnia 2015

POCZĄTEK

Ok, więc pewnie większość, jeżeli nie wszyscy czekacie na rozwinięcie akcji z poprzedniej części : You and I, więc jeżeli jesteś tutaj nowy to przeczytaj ją najpierw, ponieważ na 100 % bez zapoznania się z nią nie zrozumiesz o co w tym chodzi ;) A tutaj proszę link :http://httpsyouandi.blogspot.com/


Ok, właściwie to tyle mam do przekazania. Miłej reszty dnia :) Niedługo pojawią się nowe rozdziały papa <3